ROLNICTWO – Wyróżnieni gospodarze

April 14th, 2007

Gospodarstwo Mariusza Lebiedzińskiego z Liśca Małego nalezy do najlepszych w produkcji mleka w Wielkopolsce.

Podsumowanie konkursu odbyło się w Manieczkach koło Śremu. Oceniano wartość użytkową bydła mlecznego za 2006 r. w województwie wielkopolskim. Gospodarstw, które osiągnęły najlepsze wyniki w produkcji mleka w ubiegłym roku otrzymały wyróżnienia. Drugie miejsce (w grupie gospodarstw do 50 krów) zajęło gospodarstwo Mariusza Lebiedzińskiego z Liśca Małego (gm. Stare Miasto).

Autor artykułu:

GNIEZNO – Msza z kopertami

April 14th, 2007

Od niedzieli gnieźnieńska policja będzie rozdawać specjalne niebieskie koperty, w których mieszkańcy będą mogli zgłaszać problemy. To drugi element strategii współpracy ze społeczeństwem po apelu wygłaszanym w lutym z kościelnych ambon. Także tym razem mundurowi zamierzają skorzystać z pomocy parafii.

Koperty zaadresowane do komendanta powiatowego i ulotki informujące, jak ustrzec się kradzieży samochodu, trafią do rąk mieszkańców po niedzielnych mszach. Będą także dostępne w urzędach pocztowych, na terenie przedszkoli, uczelni wyższych oraz instytucji podległych staroście i prezydentowi miasta. Wypisane można wrzucać do skrzynek Poczty Polskiej, która bezpłatnie dostarczy je na komendę.
– Rozdajemy dwa tysiące kopert i chciałbym, żeby tyle wróciło z informacjami dotyczącymi bezpieczeństwa, dotyczącymi niewłaściwych zachowań, zjawisk, które nas bolą, niepokoją, których nie akceptujemy – mówi mł. insp. Paweł Nejman, komendant powiatowy policji w Gnieźnie.
Otrzymane w ten sposób sygnały mają posłużyć do tworzenia coraz bardziej szczegółowej mapy zagrożeń. Ma ona podpowiadać, gdzie skierować najwięcej funkcjonariuszy i do jakich zadań ich przygotowywać.
W lutym gnieźnieńska policja apelowała o zgłaszanie przestępstw i wykroczeń za pośrednictwem apelu odczytywanego między ogłoszeniami parafialnymi na niedzielnych mszach.
– Cały czas jeszcze otrzymujemy sygnały, głównie telefoniczne, na temat popełnianych wykroczeń, przestępstw – informuje sierż. Anna Osińska, rzecznik prasowy komendy. – Bardzo często chodzi tu o szybką reakcję policjantów i staramy się spełniać oczekiwania mieszkańców.
Powiat gnieźnieński, obok chodzieskiego, jako pierwszy wdraża program „Bezpieczne miasto”, będący podprogramem rządowej akcji „Razem bezpieczniej”.

Autor artykułu: Iza Budzyńska

Walka na słowa

April 14th, 2007

Obaj są najbardziej doświadczonymi zawodnikami swoich drużyn – Lecha i Groclinu. Obaj mają po 35 lat, obaj rozegrali w karierze grubo ponad 300 ligowych spotkań w rodzimej lidze i za granicą, obaj nigdy nie byli mistrzami naszego kraju, ale za to wspólnie zdobywali Puchar Polski (z Lechem w 2004 r.). Dziś mieli toczyć zażarte pojedynki w derbach Wielkopolski. Kiedy okazało się, że kontuzja wyeliminowała z gry kapitana Kolejorza postanowiliśmy, że obaj boiskowi weterani tym razem powalczą na słowa…

> Derby

Piotr Reiss (Lech Poznań): To coś więcej niż normalny ligowy mecz, chociaż nie dostaje się więcej punktów za zwycięstwo. Motywacja do gry jest jednak nieco większa.

Piotr Świerczewski (Groclin Grodzisk): Niby zwykły mecz, ale z drugiej strony niecodzienny, bo w grę wchodzi wyjątkowy prestiż, albo lokalnych rywali, albo drużyn z wielką tradycją.

> Rutyna

Piotr Reiss: Aby uchodzić za rutyniarza trzeba mieć duże doświadczenie boiskowe i życiowe. Dla mnie to jest taki piłkarz, który zapracował na swoje nazwisko. Niekoniecznie musi być to 30-latek.

Piotr Świerczewski: Rutyniarz to doświadczony, ograny piłkarz, który łączy pozycję w drużynie z imponującą statystyką.

> Młodość

Piotr Reiss: Młodzi piłkarze nie przeżywają zbyt mocno porażek, nie mają wyrzutów sumienia i szybciej zapominają o niepowodzeniach. Starzy biją ich jednak na głowę, jeśli chodzi o
profesjonalne podejście do zawodu.

Piotr Świerczewski: Młodzi wprowadzają inną jakość gry, czasami jednak muszą być strofowani przez starych, zwłaszcza wtedy, gdy polot przeradza się w taktyczny chaos.

> Autorytet

Piotr Reiss: Człowiek ma wtedy autorytet, kiedy może komuś innemu podpowiedzieć i doradzić. W większej grupie, czyli też w drużynie, autorytet ma zazwyczaj jej przywódca.

Piotr Świerczewski: Piłkarz z autorytetem musi mieć w zespole posłuch. Przekonanie do swojego zdania kolegów na boisku i poza nim świadczy o posiadaniu autorytetu.

> Lider

Piotr Reiss: Nie wyobrażam sobie, żeby lider posiadał wysokie umiejętności, a nie miał odpowiedniego charakteru. To musi iść w parze.

Piotr Świerczewski: To ktoś taki, jak Gennaro Gattuso w Milanie lub kiedyś Roy Keane w Manchesterze United. Musi być mistrzem w wyzwalaniu dodatkowej energii i podrywaniu drużyny do walki.

> Kariera

Piotr Reiss: W naszej lidze można zrobić karierę na określonym pułapie. Pozytywnymi przykładami mogą być losy Jakuba Błaszczykowskiego, Macieja Żurawskiego i Radosława Matusiaka. Po wyjeździe za granicę początki bywają jednak trudne.

Piotr Świerczewski: W Polsce można robić karierę, ale i tak w pewnym momencie trzeba wyjechać za granicę. A tam jest zupełnie inna rzeczywistość. Przykład Radosława Matusiaka daje dużo do myślenia.

> Przyjaźń i pieniądze

Piotr Reiss: Odróżniam przyjaźń od koleżeństwa. To drugie zapewnia dobra atmosfera w szatni. Przyjaźń natomiast to coś więcej niż poklepywanie się po plecach. Pieniądze o takich rzeczach nie decydują.

Piotr Świerczewski: Piłkarze dzielą się na tych, którzy się przyjaźnią ze względu na status materialny i na tych, którzy kolegują się ze względów charakterologicznych. W polskiej lidze kasa rzadko decyduje o życiu towarzyskim, bo wciąż jesteśmy trzecią ligą europejską. Nie tylko jednak piłkarze zarabiają u nas mniej, ale również piekarze, kierowcy czy nauczyciele.

> Życie to piłka

Piotr Reiss: Kiedy byłem dzieckiem futbol był dla mnie wszystkim. Teraz mam już do niego większy dystans, choć dzięki niemu zarabiam na życie.

Piotr Świerczewski: U mnie hierarchia jest taka: zdrowie, rodzina, przyjaźń, koleżeństwo i dopiero piłka. U tych, którzy strasznie kochają rozgłos może być jednak inna.

> Euro 2012

Piotr Reiss: Polska i Ukraina określane są rynkami wschodzącymi. Jeśli UEFA przyzna nam organizację Euro 2012, będzie to korzystne rozwiązanie dla wszystkich zainteresowanych. Wierzę, że tak się stanie.

Piotr Świerczewski: Myślę, że jest trochę za wcześnie na taką imprezę w naszym kraju, bo nie mamy infrastruktury. Dlatego jak dostaniemy tę imprezę, w większym stopniu będzie to zasługa Ukraińców.

> Liga Mistrzów

Piotr Reiss: W dobrej sytuacji jest Liverpool, bo o nic już nie walczy w lidze. Czarnym koniem może być Milan, ale moim faworytem jest Manchester United.

Piotr Świerczewski: Moim zdaniem wygra ją jedna z angielskich drużyn. Być może przyszedł czas na Chelsea Londyn.

Autor artykułu: Radosław Patroniak

Na mszy nie były

April 14th, 2007

Siatkarki rozpoczynają decydującą fazę zmagań o tytuł mistrza Polski. Gra się w niej do trzech zwycięstw. Triumfator rundy zasadniczej, Winiary Kalisz podejmują cudem uratowaną przed barażami ekipę Stali Mielec. W Pile dojdzie natomiast do derbowych spotkań Farmutilu z IDM Poznań.

Siatkarki dawnej Nafty w ostatnich dniach tak ostro trenowały, że nie miały nawet czasu, by uczestniczyć w czwartkowej mszy w intencji wydania listu żelaznego ich nowemu sponsorowi,
Henrykowi Stokłosie…
Podopieczne Jerzego Matlaka wyjechały za to na krótkie zgrupowanie do podpilskich Płotek, co w tym sezonie jeszcze się nie zdarzyło. Wprawdzie zaległe pieniądze nie wpłynęły jeszcze na konta zawodniczek, ale i tak nastroje bardzo się poprawiły. Motywacji do gry o medale na pewno nie zabraknie, bo srebro działacze znów wycenili na 100 tys. złotych.

Pomoże, czy usztywni?

Tymczasem poznańskie akademiczki za sprawienie sensacji, czyli wyeliminowanie wyżej notowanych rywalek, otrzymają do podziału 2500 zł. Taka jednak premia wystarczyła IDM do pokonania Nafty 3:2 na inaugurację rozgrywek. W rewanżu pilski zespół był lepszy, ale wygrana 3:1 nie przyszła mu łatwo.
– Faworytkami na pewno nie będziemy, ale nie stoimy też na straconej pozycji. Pilska drużyna chyba nam najbardziej leży spośród wszystkich ekip z czołówki. Nie wiem, czy nowy sponsor wpłynie mobilizująco na rywalki. Z tym to różnie bywa, czasami pomaga w grze, a kiedy indziej usztywnia – przyznała Katarzyna Styskal, libero IDM, a w przeszłości Nafty.

Trudno o niespodzianki

Jej zdaniem największe szanse na złoto mają zawodniczki Winiar Kalisz. – Dotychczas sprawiały najlepsze wrażenie. Mają najbardziej poukładany zespół i najmniej słabych punktów. Wiem, że w play-off zdarzają się niespodzianki, ale byłabym zaskoczona, gdyby tym razem pierwsza czwórka nie zameldowała się w półfinale. Może przebić się Muszynianka, ale mistrzowskiego tytułu raczej nie obroni – przewidywała Styskal.
Starcie w Pile to także przedsmak emocji, jakie czekają kibiców w przyszłym sezonie. Obie wielkopolskie ekipy na pewno będą chciały się wzmocnić i walczyć o najwyższe cele. – Nasz klub odzyskał wiarygodność finansową. Był jednym z trzech w lidze, który regularnie wypłacał pensje i premie. Nadszedł więc chyba czas na zbudowanie drużyny o większych aspiracjach niż utrzymanie w lidze. Rewolucji w składzie może nie będzie, ale co najmniej cztery szóstkowe zawodniczki mogą się pojawić – dodała doświadczona siatkarka poznańskiego klubu.

Barańska jest dorosła

Choćby jedna wygrana IDM w Pile byłaby sensacją, a takie samo osiągnięcie Stali Mielec w Kaliszu byłoby natomiast megasensacją. W mieście nad Prosną więcej niż o najbliższych spotkaniach mówi się o kolejnej odmowie gry w reprezentacji Anny Barańskiej.
Liderka Winiar jest dorosłą osobą, więc pewnie wie, co robi. Dziwne jest tylko zachowanie działaczy i niektórych trenerów, którzy sugerują, że za swoją postawę powinna ponosić ona konsekwencje finansowe. Kibice mogą pocieszać się tym, że nieobecność ich skrzydłowej w kadrze, na pewno nie przeszkodzi jej w zdobywaniu punktów dla drużyny klubowej.

Autor artykułu: Radosław Patroniak

TUREK – konkurs fotograficzny

April 13th, 2007

Katolickie stowarzyszenie Civitas Christiana w Turku organizuje konkurs fotograficzny ,,Moje spotkanie z Ojcem świętym Janem Pawłem II”.

Każdy uczestnik konkursu może przesłać jedno zdjęcie o formacie 15 x 21 cm. Prace można nadsyłać do 12 maja naadres: Katolickie Stowarzyszenie „CIVITAS CHRISTIANA”, plac Sienkiewicza 5, 62-700 Turek, z dopiskiem: KONKURS FOTO „MOJE SPOTKANIE Z OJCEM ŚWIĘTYM JANEM PAWŁEM II”. Szczegółowe informacje na temat konkursu można uzyskać pod numerem telefonu 0-693 954 348.

Autor artykułu:

TEATR – Zlicytowana filharmonia

April 13th, 2007

W Konińskim Domu Kultury 21 kwietnia odbędzie się premiera przedstawienia Bolero. Spektakl opowiada o przygotowaniach filharmonii do koncertu. Problem w tym, że muzyko zlicytowano instrumenty, nuty, a nawet stroje.

Mimo tej katastrofy dyrygent uważa, że koncert może jednak dojść do skutku. Przekonuje filharmoników, że mogą obejść się skrzypiec, trąbki, bębnów, wiolonczeli czy fletu. Dziwi się, że nie potrafią bez nich grać. muzykę muszą usłyszeć w sobie, że W taki sposób próbuje manipulować zespołem. W finałowej scenie słychać tytułowe „Bolero” Ravela. Pozbawieni instrumentów muzyby sami się nimi stają. Spektakl reżyseruje Elżbieta Gierasimow-Zakowany. Widowisko potrwa godzinę, premiera odbędzie się 21 kwietnia o godz. 17.00. Spektakl będzie można oglądać ponownie 27 kwietnia o 20.00.

Autor artykułu:

POZNAŃ – Cegielski przerwie pracę?

April 13th, 2007

Na poniedziałek pracownicy spółki Hipolit Cegielski Poznań zapowiedzieli kolejny protest w sprawie podwyżek pensji. Zgodnie z planem każdy z protestujących weźmie na ten dzień urlop i uda się pod siedzibę zarządu HCP. Pod koniec kwietnia w firmie odbędzie się również referendum strajkowe. Z kolei pierwszego maja członkowie załogi wyjdą z fabryki i przejdą ulicami Poznania.

Niewykluczone, że dołączą do nich pracownicy poznańskich Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego. Dzisiaj władze tej firmy spotkały się z największymi wierzycielami poznańskich ZNTK. Przedstawiony przez nich plan ratowania upadającej firmy będzie w najbliższym czasie analizowany.

Więcej w jutrzejszym wydaniu Głosu Wielkopolskiego lub www.prasa24.pl

Autor artykułu:

PLESZEW – Ulgi za wodę

April 13th, 2007

Władze Pleszewa ogłosiły dziś przyznanie mieszkańcom ulg za kilkutygodniowy brak wody pitnej.

- Choć otrzymaliśmy z sanepidu informację, że woda nie nadaje się do picia dopiero 19 marca, a próby były pobrane 13 marca, to postanowiliśmy, że ulga dla mieszkańców będzie obowiązywała od dnia pobrania próbek, czyli od 13 marca – poinformował dziennikarzy burmistrz Pleszewa Marian Adamek. Dodał, że miasto zdecydowało się na ulgi mimo, że wyliczeń wodociągów wynika, iż mieszkańcy zużywali tyle samo co zawsze wody do mycia, kąpieli i prania. – Choć woda z kranu była niezdatna do picia, to jej zużycie nie odbiegało o normalnego poziomu. Było to ok. 120 m sześciennych na godzinę – twierdzi burmistrz. Przyznał, że na życzenie wodociagów mieszkańcy odkręcali na kilkadziesiąt minut wodę z kranów by szybciej ją wypłukać. – Za to mieszkańcy także otrzymają ulgi. Będzie to upust w opłątach za ścieki – powiedział burmistrz.

Jan Rowecki, prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego, do którego należą wodociągi oświadczył, że ulgi za wodę będą 100-procentowe, a opłaty za ścieki o 15 proc. (w zależności od pobranej ilości wody).
Najmniejsze ulgi otrzymymają mieszkańcy wsi Rokutów i Brzezie, gdzie zdatną do picia wodę podłączono najwcześniej, bo 30 marca. Otrzymają oni ulgę za 18 dni (od 13 do 30 marca). Mieszkańcy Pleszewa, Kowalewa, Korzkwiew, Piekarzewa, Zielonej Łąki za 25 dni (od 13 do 6 kwietnia). – Mieszkańcy pozostałych miejscowości otrzymają ulgi za okres od 13 marca do chwili dopuszczenia przez sanepid – zapowiedział prezes Rowecki. Nadal nie mają bowiem wody pitnej mieszkańcy wsi: Lenartowice, Zawady, Zawidowice, Grodzisko, Pardelak, Pacanowice, Prokopów, Suchorzew. Wczoraj sanepid pobrał próbki do badań. Wyniki powinny być znane najpóźniej w poniedziałek.

Autor artykułu: Janusz Jaros

KALISZ – Złamał szlaban

April 13th, 2007

Kaliscy policjanci zatrzymali 27-letniego mężczyznę, który złamał ramię metalowego szlabanu, oddzielającego ulicę Nowy Świat od budynku głównego UAM. Kaliszanin był pijany, więc został umieszczony w Izbie Wytrzeźwień.

Autor artykułu: EMKA

KRONIKA POLICYJNA

April 13th, 2007

WYPADKI – Potrącenia i zderzenia

Na ul. Chopina w Koninie kierujący renault clio potrącił na przejściu dla pieszych 56-letniego mężczyznę. Ranny trafił do szpitala. W Łysku (gm. Wierzbinek) kobieta kierująca seatem ibiza podczas skręcania w lewo zderzyła się z jadącym z przeciwka oplem kadetem. 24-letni kierowca opla został ranny. W Kramsku na ul. Kolejowej skręcający z lewo polonez zderzył się czołowo z nissanem. Do szpitala przewieziono 27-letnią pasażerkę poloneza i 15-latkę z nissana.

KRADZIEŻE – Po sadzonki i reklamę

Z prywatnej działki w Sycewie (gm. Sompolno) ktoś powyrywał i ukradł w nocy 150 sztuk drzewek owocowych. Straty to 1000 złotych. W Wygodzie pod Ślesinem łupem złodziei padła metalowa konstrukcja z reklama stacji paliw warta 4000 złotych.

WŁAMANIA – Łup w dywanie

Ktoś włamał się do domu w Ostrówku (gm. Sompolno) i ogołocił mieszkanie z co cenniejszych rzeczy. Zginął sprzęt elektroniczny oraz dywan warte 1500 złotych. Włamywacze zajrzeli też do magazynku na posesji w Ślesinie i ukradli materiały budowlane warte 1000 złotych.

KONIn – Rysował po maskach

Policyjny patrol zatrzymał w nocy chuligana, który uszkodził stojące przy ul. 11 Listopada bmw i VW polo. Dyżurnego powiadomiono, że wandal rysuje karoserie. 31-letni mężczyzna był pijany. Miał 2,5 promila. Szkody oszacowano na 1000 złotych.

WILCZYN – Pobili w odwecie

Policjanci z komisariatu w Kazimierzu Biskupim zatrzymali trzeciego uczestnika pobicia 22-latka w barze w Wilczynie. Incydent wydarzył się pod koniec grudnia ubiegłego roku. Trzech napastników zaatakowało klienta baru. Okazao się, że tydzień wcześniej jeden z nich ukradł znajomej chłopaka telefon komórkowy. Próba odzyskania aparatu skończyła się pobiciem. Podejrzani mają 19, 20 i 22 lata i mieszkają w gminie Wilczyn. Wszyscy odpowiedzą za pobicie, a najstarszy również za kradzież telefonu.

Autor artykułu: AK